Translate

piątek, 18 lipca 2014

Strzelce Opolskie

Pewnego popołudnia stwierdziłam, że chcę pojechać naszym motocyklem trochę dalej niż po najbliższej okolicy. Commando oczywiście zgodził się ochoczo, bo dość już miał objazdowych rajdów „wokół komina”. Jako miejsce naszej przejażdżki wybrał Strzelce Opolskie.


Jeśli ktoś chce poznać trochę to miasto, to zachęcam do odwiedzenia ich strony internetowej. Strzelce Opolskie Można tam nawet odbyć wirtualny spacer.

Nie, żebyśmy nigdy tam nie byli. Owszem przejeżdżamy dość często. Wiele razy też załatwialiśmy tam różne rzeczy. Czasem spacerowaliśmy po uliczkach tego niewielkiego, ale uroczego miasteczka.  Jednak, jak wiadomo, wszędzie jest jakieś miejsce do odkrycia. Dla nas takim miejscem okazał się park, który oczywiście widzieliśmy nieraz z okien samochodu, ale widzieć na żywo, to zupełnie coś innego. Naszą Hondzię zaparkowaliśmy na pobliskim parkingu i poszliśmy na spacer po tym przepięknym parku. Ponieważ pogoda była słoneczna, to wszystko wyglądało jak z bajki. Ruiny zamku widoczne z daleka, mostek drewniany nad stawem, po którym pływały kwitnące nenufary i leniwie kłapiące dziobem dzikie kaczki.












 Nigdy nie zastanawiałam się nad tym, no może kiedyś gdzieś tam czytałam, jak takie widoki potrafią naładować pozytywnie człowieka na kilka dni. Jeszcze teraz mam przed oczami ten blask słońca odbity od tafli stawu i widok cudownych nenufarów. Jeśli nigdy nie byliście w tym miejscu, albo byliście, ale tylko przy okazji, to polecam. Szczególnie kojąco działa na zszarpane nerwy ten wyjątkowy kawałek zieleni.

1 komentarz: